Dużo goli na inaugurację. Aż cztery z wolnych

Za nami pierwszy weekend ligowy, pierwszy taki w całym roku. Ogólnie nie było źle. (po)Pandemiczna niepewność chyba minęła, choć szybki (wakacyjny) termin inauguracji odcisnął swoje piętno. 

U-19, 1. liga woj.
Sobieski Gniew - BAŁTYK 2:8 (1:2); Małyszczycki (16), Reszka (33, 60), B. Lupa (52), Ćwikła (70, 87), Dusza (72-wolny), Drozdowicz (90)
BAŁTYK: M. Ponichtera - Michniewicz, Drozdowicz, Jaryczewski, Sokalski - Dusza, Reszka, B. Lupa - Mróz, Łogiński, Małyszczycki
oraz Gronczewski - Gębski, Sztorch, Formella, Ćwikła, Święciński, Skrzypczak 

Gdynianie kontrolowali grę od początku, przeciwnicy w głębokiej defensywie, ale zdarzyło się, że złapali kontakt na 1:2, gdy wykop z rzutu wolnego z ok. 40 m i wysoki kozioł w polu karnym sprawiły, że piłka przelobowała Mateusza Ponichterę. - To był gol kuriozum, ogólnie gospodarze oddali na naszą bramkę jeden groźny strzał i z tego padł gol dla Sobieskiego na 2:6 - relacjonował Michał Połomski. - Była dobra okazja, aby pokazali się na boisku wszyscy zawodnicy łącznie z Dawidem Gronczewskim, który zmienił Mateusza po godzinie gry.

U-17, 1. liga woj.
BAŁTYK - Gryf Wejherowo 7:0 (5:0); G. Andrasz (6), Jeżyk (20-karny, 42-karny), Sierzputowski (23, 38), Zębrzuski (65), Sidniew (85)
BAŁTYK: I. Drenda - Laga, Kaliszewski, Jeżyk, P. Andrasz - G. Andrasz, Ciećwierz, Witman, K. Ponichtera, Zębrzuski - Sierzputowski
oraz Pączek - M. Przygodzki, Pułtorak, S. Stanulewicz, Żyndul, Sidniew, Klamrowski 

W związku z kłopotami kadrowymi (wakacyjne wyjazdy) rywale proponowali zmianę terminu gry, lecz nie mogliśmy zgodzić się po wcześniejszym przełożeniu meczu 2. kolejki na listopad. Sam rezultat, a przede wszystkim dominacja biało-niebieskich wzięły się z ich dobrego nastawienia i pewnie też z kłopotów Gryfa. Mogło być wyżej. Jeszcze 24 h przed pierwszym gwizdkiem Grzegorz Andrasz był poza "18" (brak dokumentów do uprawnienia), ale ostatecznie "papiery" z AS Pomorze dotarły i wychowanek Lechii Gdańsk potrzebował ledwie sześciu minut, aby zdobyć debiutanckiego gola. Łącznie naliczyliśmy trzech nowicjuszy, oprócz brata bliźniaka Grzegorza - Przemysława pokazał się od 80 min między słupkami Krzysztof Pączek (w tej kolejce jeden z pięciu przedstawicieli rocznika 2005) i zdążył wybronić jedną 100% sytuację. 

U-15, 1. liga woj.
Cartusia - BAŁTYK 4:3 (2:1); Kurzyński (karny), Kułakowski, O. Wesołowski
BAŁTYK: M. Izdebski - J. Wyszomierski, S. Kaczmarek, Kułakowski, Jóskowski - Kurzyński, Pluta, Leśniak - O. Wesołowski, Czukiewicz, Kasprzak
oraz S. Stanik - Stachowiak, Maliszewski 

Bałtykowcy zagrali bez nominalnego napastnika (m.in. absencje Aleksandra Bożka i Marcina Szulca), a na tym poziomie to kłopot. Do tego wstydliwe błędy w grze obronnej i nieszczęście (porażka) gotowe. Nasz zespół gonił od stanu 1:4 i gdy wydawało się, że remis jest do uratowania Kacper Kasprzak dostał dwie żółte kartki za zachowanie, które w 1. lidze woj. nie przystoi. 

2007, 1. liga woj
Gryf Wejherowo - BAŁTYK 1:3 (0:1); Rakowski (40-wolny, 50-wolny), Pietruszka (75-wolny)
BAŁTYK: Kondracki - Różewski, Dajnowiec, M. Łoś, Chromiński - Pawłowski, O. Stanulewicz, Eski, Łuczak, Pietruszka - K. Lewandowski
oraz Skrodzki, Gryglicki, Bednarczyk, Rakowski, Maćkiewicz 

Debiut 2007 w dużej grze po jedenastu i na duże bramki. Wszystkie gole - dla Gryfa z karnego przy stanie 0:2 - padły po uderzeniach ze stojącej piłki. Trzy trafienia bezpośrednio z rzutów wolnych to niecodzienna historia, ale godna głównej płyty stadionu na Wzgórzu Wolności. Kamil Bieniaszewski nie mógł skorzystać ze wszystkich zawodników (choroby), ale zbudowana latem szeroka kadra ma swoje atuty. Michał Dajnowiec zadebiutował od razu w wyjściowej "11", Szymon Skrodzki, Paweł Gryglicki i Oskar Bednarczyk weszli z ławki. 

2008, 1. liga woj.
Jaguar Gdańsk - BAŁTYK 19:0 (12:0) 
BAŁTYK: Łakomski - Iwaszczuk, Jarzębski, Woźniak - Bogdan, Pawlak - Szczepański, Charamsa, Nowak
oraz M. Lupa i Kleszczyński

Pisaliśmy na twitterze już przed meczem, że podopieczni Roberta Wery rozpoczynają sezon od najtrudniejszego rywala w lidze. Wyjazd do Kokoszek bez pięciu, może nawet sześciu graczy z podstawowego składu niósł ze sobą ryzyko klęski. Po 7 min było już 0:3 i zespół rozpadł się. Wynik fatalny, ale brawa dla tych, którzy stawili czoła faworytowi w trudnej dla nich sytuacji. 

Na zdjęciu głównym Mateusz Witman
---
9.08.2020

Jesienny rozkład jazdy

Dziś obchodzą urodziny:

Mateusz WITMAN

Partnerzy

Bałtyk Gdynia
TransNauta
NO10
NO10
KOVO
Hevelius
CNC
Travel Comfort
Informujemy, iż w celu optymalizacji treści dostępnych w naszym serwisie, dostosowania ich do Państwa indywidualnych potrzeb korzystamy z informacji zapisanych za pomocą plików cookies na urządzeniach końcowych użytkowników. Pliki cookies użytkownik może kontrolować za pomocą ustawień swojej przeglądarki internetowej. Dalsze korzystanie z naszego serwisu internetowego, bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej oznacza, iż użytkownik akceptuje stosowanie plików cookies.